pasja gotowania
Blog > Komentarze do wpisu

Fasolka po bretońsku a może po polsku...

Pewnie każdy z Was zna tę potrawę. Ale czy wiecie skąd się ona wywodzi? Sprawa nie jest tak prosta jak wydaje się na pierwszy rzut oka. Istnieje kilka wersji mówiących o korzeniach pochodzenia tej potrawy. Mnie najbardziej podoba się historia, mówiąca o polskim księdzu, który przybył na misję do małego miasteczka w Bretanii. Nauczył on tamtejszych mieszkańców jak przygotować ową fasolkę. Po wyjeździe księdza z miasteczka, potrawa zakorzeniła się w tamtejszych kuchniach, do tego stopnia, że przejęła nazwę regionu. Nie wiem czy to prawda czy nie. Niewątpliwym jest, że fasolka jest pyszna i wydaje się być w 100% polska :)

Składniki:

0,5kg fasoli "Jaś"

łyżka koncentratu pomidorowego

150g boczku wędzonego

250g kiełbasy śląskiej

2 marchewki

1 pietruszka

małą ćwiartkę selera

2 liście laurowe

4 ziela angielskie

pieprz, sól, majeranek

 

Sposób przygotowania:

Fasolkę płuczemy a następnie zalewamy ponownie wodą i zostawiamy na noc. Następnie zagotowujemy i odlewamy wodę. Ponownie zalewamy wodą i gotujemy. Dodajemy liście, ziela, sól i pieprz do smaku. Na tarce o grubych oczkach, ucieramy jarzyny i wrzucamy do fasoli. Na patelni podsmażamy pokrojony w kostkę boczek i kiełbasę. Przekładamy do fasolki. Pod koniec gotowania dodajemy przecier, do smaku. Całość gotujemy, aż fasolka zmięknie. Na koniec po ugotowaniu dodajemy majeranek.

wtorek, 04 lutego 2014, charllize
Tagi: fasolka Jaś

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Inspirowane Smakiem, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/02/04 05:48:12
moje ulubione fasolowe danie:)
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Durszlak.pl

stat4u
kontakt