pasja gotowania

Alkochole

piątek, 26 października 2012

Piękną mamy zimę tej jesieni, aż ciśnie się na usta wyglądając przez okno. Prognozy pogody o dziwo trafione, choć ja z zasady podchodzę do nich lekko sceptycznie. No cóż z pierwszym śniegiem zgasła iskierka nadziei jaka jeszcze tliła się, że a nóż, widelec będzie jeszcze ciepło. A więc nadeszła pora przeprosić zimowe kurtki i buty, zakopane głęboko w szafie. Wyciągamy książki w których coś pisze o domowych sposobach walki z katarem i ściśle się do nich stosujemy. A wieczorami, ku lepszej zdrowotności, jak przykazali dziadowie, kieliszeczek zawczasu przygotowanej, domowej naleweczki.

środa, 24 października 2012

Słuchając prognoz pogody na nadchodzące dni, człowieka aż ciarki przechodzą... Śnieg, śnieg z deszczem - jednym słowem: ZIMNO... Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z jesiennymi wieczorami jest kieliszeczek jakiejś dobrej nalewki. Dzisiaj chciałabym zaproponować Wam przepis na najpyszniejszą nalewkę jaką w życiu piłam. Wprawdzie nie będzie wam dane zakosztować jej jeszcze w tym roku, jednak na przyszłą jesień będzie jak znalazł. Z nalewkami jest zawsze trochę zabawy - odcedzanie, mieszanie, odcedzanie, a wszystko to rozciągnięte na przestrzeni kilku tygodni. Zapewniam Was, że warto poświęcić trochę czasu na zrobienie jej, ponieważ późniejsza przyjemność z wypicia kieliszeczka, gdy wiatr hula za oknami, jest murowana ;)

Tagi
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Durszlak.pl

stat4u
kontakt